niedziela, 18 lipca 2010

"Adtaily for dummies".

Rozumienie wg użyszkodnika: te takie kwadratowe reklamki, co się wyświetlają na różnych stronach, najbardziej rzucają się w oczy na forum "gazeta.pl"- po prawej stronie. Można je sobie wykupić na dowolnych kontekstowo stronkach. A to całe "adtaily" po prostu pośredniczy w transakcji z właścicielami stron. (Można mnie poprawiać. To jest rozumienie użyszkodnika-ignoranta.)

Mąż potrzebował kogoś, bo testował adtaily. Znalazł się typ na zleceniachhmhmhm, który zrobił trzy bannerki. Była to dla niego, że tak to ujmę, nowa forma wyrazu, co wyraźnie odbiło się na jakości bannerków. Żona po obejrzeniu tychże orzekła, że ogólnie to jest nogą z grafiki, ale takie cóś to ona bez problemu może klikać.

I tak zrodziła się miłość użyszkodnikowej żony do bannerków 125X125px. O takich np.:

A nie ten się nie liczy, bo ruchomy.

No to, o takich:

Albo takich:

No dobra, to już był przejaw ostrej, wieczornej głupawki.

W każdym razie kochamy się z tymi bannerkami i w wolnych chwilach Żona tworzy tego sporo.
↑ W zasadzie to tylko Żona je kocha. One się jeszcze słownie nie określiły.

3 komentarze:

  1. A AdTaily się określa słownie i pozdrawia :).

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Super. Aż mi się cieplej na serduchu zrobiło.;o)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Wszystkie uwielbiamy czytać Twoje blogi. Tak się przytulniej na sercu robi ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Related Posts with Thumbnails